|
|
|
|
|
|
IV MIĘDZYNARODOWY KONKURS MŁODYCH KOMPOZYTORÓW IM. ANDRZEJA PANUFNIKA
Pod patronatem Prezydenta Miasta Krakowa
Kraków 2002r.
Konkurs przeznaczony był dla kompozytorzy wszystkich narodowości w wieku do 35 lat.
TEMAT
Tematem konkursu był utwór na instrument solowy, do wyboru: flet, marimba lub perkusja (1 wykonawca, skład podany poniżej) z towarzyszeniem orkiestry smyczkowej
(3+3+3+2+1) oraz z możliwością użycia środków elektronicznych.
WYNIKI KONKURSU
Na konkurs nadesłano 20 prac.
Jury w składzie:
Bogusław Schaeffer - przewodniczący (Polska),
John Allison (Wielka Brytania), Marek Chołoniewski (Polska),
Krzysztof Knittel (Polska)
Beata Bolesławska - sekretarz jury
obradowało w Klubie Muzyki Współczesnej "Malwa" w dniu 6 października 2002 r. i przyznało następujące nagrody:
I nagroda: Kee-Yong Chong (Malezja) - Ye Huo II na flet solo i 11 smyczków
II nagroda: nie przyznano
III nagroda:
Nathan Wright Shirley (USA) - Music for Strings and Marimba
Marcin Wierzbicki (Polska) - Three geometric tales
Wyróżnienie - komplet partytur przekazanych przez Polskie Wydawnictwo Muzyczne - za utwór Aubade, godło "flaga angielska" - autor: Stephen Mark Barchan (Wielka Brytania).
Do finału przeszły również następujące utwory:
- Marcin Bela A Wild Sheep Chase (Polska, godło: "Hokkaido")
- Joanna Stępalska-Spix Baeche (Polska, godło: "Potok")
- Michael Wineski Cosmic Consciousness (USA, godło: "mordent")
- Hae-Jung Yun A tale story (Korea, godło: "A tale story")
Finałowi Konkursu towarzyszyła wystawa malarstwa Pawła Bitki "Panufnik - muzyka na płótnach"
Muzyka, ten krystaliczny, najczystszy z tematów. Jest niewidoczna. Nie oświetla jej żadne światło. Nie rzuca cienia. Nie wyłania się z mroku. Ani ciemność jej nie zakrywa. Jest. Gdy wargi dotykają ustnika, smyczek pociera struny. Gdy otwierają się gardła, albo gdy zespół orkiestry uruchamia swe instrumenty. Wywołuje emocje. A zaraz po nich obrazy. Mogą one rozlecieć się z ostatnim dźwiękiem. Albo zostać, gdy przeniesie się je na płótno.
"Sinfonia sacra" Andrzeja Panufnika to niewiarygodnej piękności genialne dzieło. Konstrukcją naprowadza na przeczucie prawdy, stojącej u podstaw kosmicznej kreacji - wszechświata, wyraźnie wskazując miejsca zajmowane przez Stwórcę i to, co stworzone. Z ostatniej części "Veritatis Splendor" poliptyku - w symfonii noszącej nazwę "Hymnu" - wychodzi promień, oświetlający życie.
W "Westminster Mass" Raxanny Panufnik tańczy dusza. W "Gloria" śpiewa. W "Deus meus" przyzywa. W "Sanctus and Benedictus" tańczy radośnie przed obliczem Pan Zastępów. Zadziwiające lekkością dzieło, msza, w której dusza tańczy na palcach, a radość rozbrzmiewa po wieczne czasy. Radość wbrew temu wszystkiemu, co stara się nas jej w życiu pozbawić.
Paweł Bitka
|
|
|
|
|
|